Fluor

Jak działa fluor na nasz organizm?

uśmiech

Prawdziwym celem fluoryzacji wody jest zapanowanie nad ludźmi, ich kontrola i całkowite ubezwłasnowolnienie.

Każda osoba pijąca sztucznie fluorowaną wodę przez okres ponad roku, nigdy nie będzie tą samą osobą fizycznie i psychicznie.

Charles E.Perkins

W przypadku fluoru łatwo przekroczyć linię bezpieczeństwa. Nie chodzi tu o produkty spożywcze, które raczej nie spowodują przedawkowania tego pierwiastka – lecz o stosowaną przez nas skrupulatnie w nadziei na piękny uśmiech pastę do zębów.

Nasz problem z fluorem polega na tym, że organizm nie radzi sobie z nadmiarem tego pierwiastka. Tylko częściowo jest on usuwany wraz z płynami ustrojowymi przez gruczoły łojowe oraz potowe – reszta odkłada się w układzie kostnym i kumuluje w skórze. Zarówno fluor jak i jony fluorkowe są toksyczne i działają drażniąco np. na układ oddechowy.

Nadmiar tego pierwiastka może prowadzić do zaburzenia procesów enzymatycznych w tkankach – zahamowania oddychania komórkowego, przemiany węglowodanów i tłuszczy oraz syntezy hormonów. Konsekwencją tego są uszkodzenia kości, zaburzenia pracy tarczycy i trzustki. Wiele naszych problemów ze zdrowiem i cerą, których źródła nie potrafimy znaleźć, w rzeczywistości może mieć źródło w leżącej niewinnie w łazience tubce pasty.

Bardzo groźną konsekwencją przedawkowania fluoru jest wypieranie przez niego wapnia, co w prostej linii prowadzi do chorób związanych z niedoborem tego pierwiastka, jak na przykład osteoporozy, powoduje problemy ze stawami, deformacje kręgosłupa, zaburzeń rytmu serca czy skurczów mięśni i może nawet wywołać raka kości.

Ciągłe dostarczanie nadmiernych dawek fluoru powoduje zaburzenia w składzie tkanki kostnej i zębowej. Jej podstawowy budulec, to znaczy wapń, ma w organizmie te same receptory co fluor. Ma on jednak znaczną przewagę, ponieważ szybciej się do nich dostaje, wypierając tym samym wapń i zajmując przeznaczone dla niego miejsce w tkance kostnej. Taka „fluoryzowana” tkanka kostna czy zębowa jest dużo gorszej jakości. Konsekwencją tego nie jest wcale spadek zachorowań na próchnicę, lecz jest to niebezpieczną ucieczką wapnia z organizmu prowadzącą do tzw. wczesnej osteoporozy!

Fluor blokuje także przyswajanie magnezu, który jest bardzo istotny dla właściwego przekazywania sygnałów w układzie nerwowym. Niedobór magnezu objawia się przewlekłym zmęczeniem, ciągłymi skurczami mięśni, rozdrażnieniem, lękami i trudnością w koncentracji, a także prowadzi do próchnicy – przed którą staraliśmy się uciec, stosując fluor.

Z nadmiarem fluoru w organizmie wiąże się także inny objaw, wydawałoby się, typowo kosmetyczny –  fluorowy (acne fluorica). Zmiany na skórze przypominają zwykły trądzik, lecz są bardziej zaognione i wyjątkowo uporczywe w leczeniu. Przyczyną jest drażniące działanie fluoru na gruczoły skóry i zwiększona przepuszczalność błon i śródbłonków, a co za tym idzie, większa podatność na zakażenia bakteryjne. Zwykły trądzik łatwo może przekształcić się w trądzik fluorowy pod wpływem fluorowanych kortykosteroidów, innych fluorowanych leków i składników kosmetyków  – a także na wskutek używania pasty do zębów. Łatwo sprawdzić, czy zmiany na skórze spowodowane są właśnie przez ten pierwiastek – charakterystyczne jest skupienie objawów trądzikowych wokół ust, nosa, na brodzie i na czole a także zaostrzenie trądziku po umyciu zębów. Objaw ten utrzymuje się kilka godzin, a po tym czasie skóra wraca do wcześniejszej formy. Więcej: http://luskiewnik.strefa.pl/acne/acne_ethiopat.html

Nadmiar fluoru może być przyczyną alergii, a w skrajnych przypadkach może dojść do fluorozy przejawiającej się między innymi kropkowatą zmianą zabarwienia zębów.

Fluoroza

Codzienne dostarczanie organizmowi nadmiaru fluoru prowadzi do choroby, określanej przez naukowców jako fluoroza. Jej pierwszym objawem są białe plamy na zębach. Stopniowo, z biegiem czasu, po przyjęciu szeregu następnych dawek fluoru, plamy ciemnieją i przybierają barwę żółtobrunatną. Wtedy szkliwo jest już na tyle kruche, że po prostu odpada. Wewnątrz organizmu zmienia się struktura kości – tracą one wapń, stają się bardziej kruche, podatne na złamania. Fluoroza u dorosłych prowadzi także do uszkodzenia nerwów.

Szacuje się, że na fluorozę cierpi 32% amerykańskich dzieci. Od lat 40-tych XX wieku ta liczba wzrosła o blisko 40%. Sytuację pogarsza fakt, że dorośli magazynują małe ilości pierwiastka (około 10% wchłoniętego fluoru), natomiast dzieci, których organizm cały czas się rozwija, mogą go magazynować nawet w 50%.

Badacze z dwóch uczelni: Harvard University’s School of Public health oraz China Medical University w Shenyang wspólnie zbadali skutki stosowania fluorków (fluoryzowanie) na dzieciach, dokonując przeglądu 27 różnych opracowań doświadczalnych.

Po dokonaniu przeglądu, zespół stwierdził istnienie „silnych wskazań”, że narażenie na działanie fluorków, szczególnie u dorastających dzieci, jest wysoce odpowiedzialne za problemy w zakresie właściwego rozwoju zdolności poznawczych i kształtowania się mózgu. Dzieci mieszkające na terenach, gdzie dostawy wody są sztucznie fluoryzowane, miały niższy poziom IQ w skali porównań przeciętnej, w oparciu o liczby porównywane do dzieci mieszkających na obszarach, gdzie nie prowadzi się fluoryzowania.

“Nasze wyniki dowodzą możliwości szkodliwego wpływu narażenia się na działanie związków fluoru w procesie rozwoju czynności nerwowych u dzieci”, napisała Anna Choi, naukowiec z Harvard, a podpisali się pod tym jej koledzy z zespołu.

„Związki fluoru bez trudu przenikają do łożyska. Narażenie się na działanie związków fluoru prowadzi do zaburzenia rozwoju mózgu, i jest to w przypadku fluoru nawet bardziej podejrzane, że wywołuje szkody na tym etapie rozwojowym niż dla dorosłego mózgu, może również prowadzić do uszkodzeń trwałej natury”.

Fluor ma negatywny wpływ na system nerwowy i system odpornościowy i u dzieci może powodować chroniczne zmęczenie, obniżać poziom IQ, obniżać umiejętności uczenia się, powodować letarg i depresję.

Fluor jest jednym z głównych składników leków psychotropowych a także… trutek na insekty. Wzmacnia ich działanie. Gdy do popularnego leku uspokajającego Valium dodano fluor, powstał środek o silniejszym działaniu, Rohypnol. Inny, niezwykle silny środek uspokajający z fluorem, Stelazinum, jest używany w domach opieki społecznej i w szpitalach psychiatrycznych na całym świecie. Fluor jest też stosowany w takich lekach jak: Atorwastatyna, Deksametazol, Ezetymib, Nebiwolol, Riluzol, Sparfloksacyna, Triamcinolon.

Fluor zatruwa tarczycę i szyszynkę, dwa ważne ośrodki produkujące hormony w naszym organizmie. Co więcej substancja ta odkłada się w obu gruczołach. Poza tym wiąże się on z receptorami w całym systemie hormonalnym zakłócając jego pracę. Więcej o szyszynce znajdziesz tutaj.

Od początku XX wieku wiedziano, że podawanie ludziom niewielkich dawek fluoru sprawia, że są bardziej ulegli i podatni na manipulacje. Gdy więc podczas II wojny światowej hitlerowcy szukali sposobu, by otumanić więźniów obozów koncentracyjnych, zaczęli podawać im duże dawki fluoru w wodzie pitnej. Fluor, nadawał się do tego celu znakomicie – nie dość, że wywoływał w umysłach pożądane reakcje, to jeszcze można było uzasadnić jego użycie tym, że chroni zęby. Z trucizny zrobiono lekarstwo.

Fluor kumuluje się w kościach, blokuje też wchłanianie magnezu przez organizm, przenikając przez łożysko u kobiet ciężarnych czyni nieodwracalne szkody dla płodu.

Badania prowadzone w Śląskiej Akademii Medycznej dowiodły, że nadmiar fluoru, który jest zjawiskiem powszechnym w dużych aglomeracjach miejskich, działa szkodliwie nie tylko na zęby, ale także na ogólny stan zdrowia. W żadnym wypadku nie powinien być dodawany jako dodatek wzbogacający wodę pitną.

Fluor powoduje niżej wymienione uszkodzenia organizmu człowieka:
  • zaburza syntezę kolagenu, prowadząc do rozpadu kolagenu w kościach, mięśniach, płucach, nerkach, ścięgnach,
  • wyczerpuje rezerwy energii i zmniejsza zdolność krwinek białych do fagocytozy, nawet stężenie poniżej 1ppm, może poważnie obniżyć zdolność białych krwinek do niszczenia czynników chorobotwórczych,
  • fluor powoduje dezorientację układu odpornościowego, skutkuje to atakiem własnych komórek na tkanki i zwiększa wskaźnik wzrostu guza w raku,
  • fluor hamuje powstawanie przeciwciał we krwi,
  • fluor obniża aktywność tarczycy,
  • fluor jest konkurentem dla magnezu, powoduje to zaburzenia pracy ok. 300 enzymów,
  • fluor promuje rozwój raka kości,
  • fluor powoduje przedwczesne starzenie się ludzkiego organizmu,
  • fluor jest szczególnie niebezpieczny w rozwoju dzieci,
  • fluor powoduje większe spustoszenie w organizmie, wnikając poprzez układ oddechowy,
  • fluorki są stosowane jako protoplazmatyczne trucizny np. do zabijania gryzoni,
  • fluorki nie mają żadnego wpływu na próchnicę zębów u ludzi.

źródło:
http://naszeblogi.pl/30431-dr-jerzy-jaskowski-fluor-cichy-zabojca
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/spozywanie_fluoru,p1037433938
http://www.naturalnews.com/036873_fluoride_lower_IQ_brain_damage.html
http://ajurweda.blogspot.com/p/fluor-szkodliwe-dzialanie.html

1 komentarz

  • Zgadzam się z tym ze fluor nie ma nic wspólnego z zappbieganiem próchnicy. W Indiach, Afryce ( w krajach trzeciej świata, ubogich) fluoru nie biorą i mają piękne białe i zdrowe zęby. Oczywiście cukru tez nie jadają.

Pozostaw komentarz